wtorek, 13 sierpnia 2019

75. "To stare miejsce jest pełne duchów", czyli "Sekrety letniego ogrodu" Hannah Richell

Zapraszam Was na recenzję książki poruszającej, pełnej tajemnic, z ciekawymi bohaterami. Powieści może nieidealnej, ale ciekawej i wartej poznania. Mowa tu o książce "Sekrety letniego ogrodu" Hannah Richell, która przypomina mi nieco twórczość pewnej znanej pisarki...


tytuł: "Sekrety letniego ogrodu"
tytuł oryginału: "The Peacock Summer"
autor: Hannah Richell
tłumaczenie: Ewa Morycińska-Dzius
data wydania: 2018 r.
data polskiego wydania: 24 lipca 2019 r.
wydawca: Wydawnictwo Kobiece
liczba stron: 422 
kategoria: powieść obyczajowa/romans/literatura kobieca
uwagi: piękne wydanie ;)

Akcja powieści "Sekrety letniego ogrodu" rozgrywa się na dwóch platformach czasowych, poznajemy w niej losy dwóch kobiet w podobnym wieku - młodej i pięknej Lillian, która poślubia bogatego Charlesa Oberona i zamieszkuje przepiękną, bogatą rezydencję Cloudesley oraz Maggie, jej wnuczki, nieco zagubionej artystki, dziewczyny po "przejściach", która opiekuje się swoją babcią i postanawia ratować tę wspaniałą, choć podupadłą rodzinną posiadłość.

Cloudesley, czyli główne miejsce akcji, jest płaszczyzną spajającą losy naszych bohaterek, jest miejscem pełnym tajemnic, gdzie rozgrywały się dramatyczne wydarzenia, gdzie była miłość i namiętność, gdzie pojawiała się także złość i nienawiść, gdzie życie się rozwijało i ciągle rozwija. We współczesności to nieco podupadła posiadłość, która jednak nie straciła nic na tajemniczości z dawnych lat, a raczej stała się miejscem bardziej interesującym, bo zawierającym sekrety i duchy przeszłości...

"To stare miejsce jest pełne duchów. Na dłuższą metę nie możesz się ich pozbyć"

Życie mieszkańców Cloudesley nie zawsze było kolorowe, nie zawsze dobre, ale mimo to miało swoją wartość, podobnie jak ta tajemnicza, klimatyczna posiadłość. Podoba mi się to, że główne bohaterki tej opowieści nie są jednoznaczne, że nie są również papierowe i sztuczne. To dwie prawdziwe kobiety, doświadczone przez los, kochające i nienawidzące, mające swoje marzenia i tęsknoty, będące ludźmi z krwi i kości. Lillian ma za sobą wiele przejść, mimo iż jest bogata i mieszka w wielkiej i pięknej posiadłości, mimo iż ma bardzo majętnego i znaczącego męża, nie jest szczęśliwa, tylko samotna, stłamszona, niezrozumiana. Kiedy poznaje Jacka, malarza, którego jej mąż wynajął do pewnego nietypowego zadania, jej życie się zmienia, nabiera kolorów. Jednakże, jak to w prawdziwym życiu bywa, nic nie jest łatwe i wieczne...

Maggie z kolei, to z kolei mocno zagubiona młoda kobieta, która wychowała się w Cloudesley i tam znalazła swój dom oraz miłość i przyjaźń w osobie przyszywanej babci, Lillian. Kiedy po perturbacjach życiowych i po tym jak uciekła na drugi koniec świata, dowiaduje się, że babcia podupadła na zdrowiu, postanawia wrócić do domu, w którym spędziła dzieciństwo i pomóc starszej pani. Na miejscu widzi, jak bardzo Cloudesley jest zaniedbane, postanawia więc przywrócić mu świetność, a przy okazji odkrywa rodzinne sekrety i odnajduje siebie samą...

"Czasem myślę, że obietnice, jakie sobie składamy, nie są miłością, ale łańcuchami"

Cała powieść jest wciągająca, klimatyczna, ale też wzruszająca i emocjonalna, poruszająca dla czytelnika. Nie jest to oklepana historia romansowa, czy obyczajowa, ale dobra i życiowa opowieść, z tajemnicami, pełnokrwistymi bohaterami i ciekawym, pięknym tłem i otoczeniem, gdzie rozgrywa się akcja. Na uwagę zasługuje również wydanie tej książki - piękna, klimatyczna okładka, zachęcająca czytelnika i bardzo zwracająca uwagę oraz powtórzenie obrazu z tejże okładki na początku każdej części książki wraz z sentencją dobraną do treści. Bardzo ładnie i estetycznie to wygląda.


Jedyną rzeczą, która nie podoba mi się w tej książce jest to, że większość opowieści jest poprowadzona w narracji trzecioosobowej w czasie teraźniejszym, co brzmi nieco dziwnie. Wydaje mi się, że całość w czasie przeszłym brzmiałaby lepiej, tak jak w niektórych bardziej wspomnieniowych momentach. Ale to tylko jedna krytyczna uwaga, bo zarówno język, jak i cała historia, są dobre, wartościowe i ciekawe. Całość przypomina mi nieco twórczość Lucindy Riley, co jest skojarzeniem bardzo dobrym.

Jeśli lubicie historie obyczajowe z wątkami romansowymi i tajemnicami z przeszłości to koniecznie sięgnijcie po tę książkę! To kawałek solidnej, interesującej i wciągającej obyczajówki, z miłością, ze wzruszeniami, z ciekawym klimatem. Książka dobra na każdą porę roku, na każdy czas, nie tylko na urlop czy odpoczynek na plaży, ale również na ponure, jesienne wieczory i chłodne, zimowe popołudnia...




Za możliwość przeczytania i zrecenzowania tej powieści dziękuję serdecznie Wydawnictwu Kobiecemu.  

32 komentarze:

  1. Już wstęp Twojej recenzji mnei zachęcił w zbudził ogromną ciekawość... opis, recenzja również... nie lubię kiedy narracja prowadzona jest w czasie teraźniejszym ale powieśc to wynagradza i da się przeżyć xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Ci tę książkę, może nie będziesz nią zachwycona, ale możesz być zadowolona z tej lektury :)

      Usuń
    2. Jeśli wpasuje się w wyzwanie, chyba ze ją gdzieś wcisnę pomiedzy xD

      Usuń
    3. Zapisz tytuł, może kiedyś przyjdzie pora na poznanie tej książki ;)

      Usuń
    4. Zapiszę. Dzisiaj przeczytałam dobrą książkę w ramach wyzwania - drugi tom z serii ale dobra książka. Nie zawiodłam się :)

      Usuń
    5. "Zimny kolor nieba"? Mam tę serię w planach, super, że nie zawodzi ;)

      Usuń
    6. Pierwszego tomu nie czytałam ale domyślam się, że jest dobry... Wcześniej czytałam inną książkę tej autorki i również byłam zadowolona :)

      Usuń
    7. To super, że jesteś zadowolona, mam nadzieję, że i ja będę jak już przeczytam którąś z książek tej autorki ;)

      Usuń
    8. Przeczuwam, że tak... lubisz książki które skłaniaja do refleksji:)

      Usuń
    9. A te książki takie są.. przynajmniej w mojej opinii ;)

      Usuń
    10. Będę miała je na uwadze ;)

      Usuń
  2. Bardzo podoba mi się okładka tej książki, a Twoja recenzja przekonała mnie do tego, że może to być przyjemna lektura. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Czuję, że i we mnie ta książka wywołałaby sporo emocji. A takie najbardziej uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Koniecznie muszę po nią sięgnąć. Cieszę się, że nie jest oklepaną historią.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, możesz być zadowolona z tej lektury ;)

      Usuń
  5. Tak, to coś zdecydowanie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka ma piękną okładkę, Twoja recenzja też zachęca, więc być może się skuszę :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Cię zachęciłam do poznania tej książki ;)

      Usuń
  7. Skoro tak zachwalasz to chętnie dam jej szansę :) Ale na siłę szukać nie będę, mam zbyt wiele do nadrobienia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, nic na siłę ;). Sama mam wiele książek do nadrobienia, więc Cię doskonale rozumiem!

      Usuń
  8. Myślę, że na jesienne wieczory sprawdzi się idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. To może być coś ciekawego

    OdpowiedzUsuń
  10. Też nie lubię książek pisanych w czasie teraźniejszym, dziwnie się je czyta ale jak fabuła jest wciągająca to po kilkunastu stronach człowiek się przyzwyczaja :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inaczej jak książka jest pisana w pierwszej osobie w czasie teraźniejszym, to mogę znieść, ale do trzeciej osoby taki czas mi nie pasuje ;)

      Usuń
  11. Lubię emocjonujące książki:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz ;)