10. A ja żem powiedziała, co żem ostatnio przeczytała...

Jestem na urlopie. Co za cudowne uczucie - nic nie musieć! Nie muszę wstawać o 5.30, nie muszę się malować, nie muszę pracować. Mogę za to czytać, z czego skwapliwie korzystam ;). 
W ciągu tygodnia urlopu przeczytałam 4 książki: "Mofongo" Cecilii Samartin, "Star Wars. Przebudzenie mocy" Michael Kogge, "A ja żem jej powiedziała..." Katarzyny Nosowskiej i "Innymi słowy" Yee-Lum Mak. O "Mofongo" więcej napiszę innym razem, gdyż jest to książka mało znana, a naprawdę warta uwagi. Dziś chciałabym się za to podzielić krótką opinią o tych dwóch ostatnich książkach...
 
Na początek króciutka, bogato ilustrowana książeczka:


Tytuł: "Innymi słowy. Niezwykłe słowa z różnych stron świata"
Tytuł oryginału: Other-Wordly
Autor: Yee-Lum Mak
Tłumaczenie: Michał Rusinek, Kuba Rusinek
Data polskiego wydania: 18 kwietnia 2018


Trafiłam na tę książkę przypadkiem, gdzieś na portalu Lubimyczytac.pl i od razu się nią zainteresowałam. Lubię bowiem poznawać nowe, ciekawe słowa...

Książeczka stanowi zbiór kilkudziesięciu nietypowych słów różnych języków, wraz z krótkim, polskim tłumaczeniem. Rozmieszczone są one po kilka na jednej stronie (najczęściej trzy). Towarzyszą im rysunki ilustrujące znaczenie danego wyrazu. Znajdziemy w niej m.in. określenie dotyczące osoby, która zbiera książki i troszczy się o nie, słowo oznaczające światło słoneczne przesiane przez liście drzew, czy skakanie po kałużach... 



Bardzo podobał mi się dobór słów, ich pogrupowanie na wyrazy z podobnej grupy znaczeniowej. Zaciekawiły mnie również ilustracje, ładne, kolorowe, dopasowane do treści. Ogólnie ta książka jest dobrze wydana, w twardej oprawie, na dobrym papierze. Szkoda tylko, że jest taka cieniutka. Aż prosi się o dodanie jeszcze przynajmniej drugie tyle wyrazów... Brakuje w niej też, moim zdaniem, zapisania jak się wymawia dane słowo. 

Ten mały zbiorek jest prawdziwą gratką nie tylko dla dzieci, ale też dla dorosłych lubiących ciekawostki z różnych stron świata. Warto się z nim zapoznać i potem wykazywać się w towarzystwie znajomością nietypowych słów :).






Drugą z przeczytanych przeze mnie ostatnio książek jest zbiór przemyśleń, a właściwie krótkich felietoników Katarzyny Nosowskiej. 

Tytuł: "A ja żem jej powiedziała..."
Autor: Katarzyna Nosowska
Data wydania: 18 maja 2018 r.
Panią Nosowską zna chyba każdy, albo chociaż większość Polaków. To charyzmatyczna piosenkarka, ciekawa kobieta, autorka niezwykłych tekstów piosenek oraz wieloletnia wokalistka zespołu Hey.  Jakiś czas temu stała się ona prawdziwą gwiazdą portalu Instagram, gdzie zamieszczała krótkie, zabawne filmiki. Stąd powstał pomysł, aby jej przemyślenia i opinie na różne tematy przelać na papier. I tak powstała ta książka.

Katarzyna Nosowska jest znana ze swojej elokwencji i barwnego słownictwa i można to znaleźć w tej kolorowej książce. Oprócz tego, w przemyśleniach jest dużo humoru, znajdziemy w niej też bardziej poważne fragmenty, ponadto duży dystans do siebie i rzeczywistości, a także trafne spostrzeżenia dotyczące spraw codziennych. Czytając tę książkę momentami wybuchałam śmiechem, czasem czytałam co ciekawsze fragmenty mojej siostrze, a czasami nie zgadzałam się z opiniami autorki.

Podobała mi się też szata graficzna tej publikacji: totalnie kolorowy chaos, i misz-masz, ubarwiony zabawnymi zdjęciami autorki. Również papier i okładka tej książki należą raczej do lepszych gatunkowo. Widać, że wydawca się przyłożył do swojej pracy.

Ogólnie tę książkę czytało mi się bardzo szybko, nie jest to ambitna czy wymagająca lektura, ale raczej publikacja rozrywkowa i bardzo przyjemna. Nie znajdziemy w niej nic odkrywczego, ale gwarantuję, że miło się przy niej spędzi czas. To taka sympatyczna książeczka na wakacje ;).


Tymczasem idę dalej odpoczywać na urlopie i czytać ;). Porzuciłam jak na ten moment "Niebezpieczne związki", gdyż ciężko mi się je czytało, a i dostałam tę długo oczekiwaną dostawę książek. Wiem, wiem, miałam dodać zdjęcia, ale to może następnym razem... Jak ktoś jest bardzo ciekawy tych moich nowości, to dwie z nich są wyżej opisane, a kilka (nie wszystkie) jest na Instagramie (klik z prawej strony).
Jak na ten moment kończę czytanie "Apartamentu w Paryżu" Guillaume Musso. Długo czekałam na tę książkę, na razie mi się podoba, zobaczymy co będzie dalej...


Jak tam Wasze wakacyjne lektury? Czytaliście którąś z tych dwóch omówionych przeze mnie książek?

Komentarze

  1. 4 książki w ciągu tygodnia, to super wynik. Gratuluję i życzę udanego urlopu. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja nie mogę się jakoś przekonać do książki Kasi Nosowskiej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo nie jest to jakaś super książka, ot lekkie czytadełko ;)

      Usuń
  3. Wypoczywaj, wypoczywaj... zasłużyłaś :)

    Mam pierwszą książkę. Na swój sposób jest urocza i ciekawa :) I zgadzam się, że zbyt krótka ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe książki , myślę warte większej uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto przejrzeć pierwszą, drugą można, ale nie trzeba przeczytać ;)

      Usuń
  5. Udanej reszty urlopu, ja już jestem po, niedługo koniec wakacji brr
    Niestety żadnej z wymienionych przez ciebie książek nie znam ale czekam na recenzje apartamentu w Paryżu 😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;). Recenzja "Apartamentu..." będzie jak przeczytam i się zbiorę i coś w miarę mądrego napiszę ;)

      Usuń
  6. Odpoczywaj! Ależ Ci pięknie idzie czytanie, ja na urlopie (przez dwa tygodnie) przeczytałam dwie książki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Ja siedzę w domu na urlopie, więc mam więcej czasu na czytanie ;)

      Usuń
  7. Ależ ciekawa książka ta o tych słowach. Wygląda na ładnie wydaną. Dotąd nigdzie jej nie widziałam. Życzę Ci udanego, zasłużonego urlopu, to faktycznie cudowne uczucie takiego błogiego lenistwa i braku większych obowiązków. Korzystaj!

    OdpowiedzUsuń
  8. Na Nosowską cały czas poluję, ale zaciekawiła mnie bardzo książeczka o słowach! Lubię się uczyć nowych rzeczy, wiec może mi się naprawdę spodobać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może Ci przypaść do gustu, jak na nią gdzieś trafisz to korzystaj ;)

      Usuń
  9. Ta pierwsza książka już trafiła na moją listę absolutnego must read. Uwielbiam takie pozycje! Będę też wyglądać recenzji "Mofongo"! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A znasz "Mofongo"? :)

      Usuń
    2. Nie czytałam, słyszałam, że to dobra i poruszająca książka. Ale właśnie to jest ciekawe - dobra książka, a nigdzie nie widziałam/nie czytałam żadnej recenzji. ;) Dlatego czekam na recenzję ciekawa co o niej powiesz. :)

      Usuń
    3. To dobra powieść, a ja nie mam weny żeby ją zrecenzować :(

      Usuń
  10. Mam w planach książkę Nosowskiej, a o pozycji ''Innymi słowy'' nawet nie słyszałam, a widzę, że warto się nią zainteresować. ;) Udanego wypoczynku! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super wynik :) Chciałabym też przeczytać książkę Nosowskiej bo bardzo o niej ostatnio głośno :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobra książka żeby się trochę pośmiać, idealna teraz na wakacje ;)

      Usuń
  12. Udanego i zaczytanego urlopu Ci życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie, jak na ten moment jest bardzo zaczytany, a przede mną jeszcze tydzień ;)

      Usuń
  13. Gratuluję wyniku. Baw się dobrze na urlopie:)
    Osobiście na urlopie upolowałam kilka fajnych czytelniczych kąsków. Ach, nie ma jak urlopowanie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;). Jeszcze tydzień urlopu przede mną ;)

      Usuń
  14. "Mofongo" mam, ale jeszcze nie czytałam. Brzmi sympatycznie :). Ja dalej przedzieram się przez mój urlopowy stosik (już po urlopie :D ). Utknęłam na jednej lekturze, bo jakaś taka mało wciągająca się okazała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Mofongo" to bardzo dobra lektura: ciepła, miła i wzruszająca... Jak się trochę ogarnę to napiszę jej recenzję ;). A na jakiej książce utknęłaś?

      Usuń
    2. "Miłość w chmurach" Eithne Shortall.

      Usuń
  15. Czytałam, "A ja żem jej powiedziała". Teraz czytam "Obserwator" Charlotte Link, a czeka jeszcze dużo innych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie czytałam nic z twórczości Charlotte Link, muszę to kiedyś nadrobić ;)

      Usuń
  16. Super wynik! Pierwsza książka wygląda na interesującą :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Szczerze mówiąc to Katarzyny Nosowskiej nie kojarzę :)
    Mój blog-klik

    OdpowiedzUsuń
  18. Być może sięgnę po te felietony Kasi Nosowskiej...

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz ;)