czwartek, 13 czerwca 2019

61. Wschody słońca w Sopocie i miłość, która przetrwa wszystko, czyli "Wschody i zachody słońca" Aleksandra Tyl

Jutro minie dokładnie rok, od kiedy założyłam tego bloga i pojawił się na nim pierwszy wpis. Cieszę się, że nie straciłam zapału do blogowania i jestem tu z Wami już tak długo. Dziś tymczasem chciałabym przekazać kilka słów o bardzo przyjemnej, lekkiej powieści obyczajowej, z którą spędziłam ostatnie dni. "Wschody i zachody słońca" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Aleksandry Tyl, autorki znanej z serii książek z tytułami zawierającymi nazwy pór roku ;). Zapraszam na moją krótką opinię.

poniedziałek, 10 czerwca 2019

60. Lekarz też człowiek, czyli "Po pierwsze nie szkodzić" Henry Marsh

Jeśli zaglądacie na tego bloga od jakiegoś czasu, na pewno wiecie, że interesują mnie książkowe wyznania lekarzy, pielęgniarek i ogólnie pracowników służby zdrowia. Stąd, kiedy na rynku pojawia się publikacja z tej tematyki, to zawsze jestem chętna do jej poznania. I dziś chciałabym podzielić się moją opinią o jednej z takich książek, wydaną już 3 lata temu, więc nie nowość, ale za to wartą przeczytania - "Po pierwsze nie szkodzić" Henry Marsh.

piątek, 7 czerwca 2019

59. O bibliotece - pół żartem, pół serio

Znacie taką krótką książeczkę - esej Umberto Eco pt. "O bibliotece"? Znajduje się w nim wzorzec złej biblioteki. Kiedy studiowałam bibliotekoznawstwo to wykładowcy polecali nam tę publikację do przeczytania i przemyślenia. I tak mnie dziś naszło na napisanie czegoś w podobnym stylu, dotyczącego mojej pracy w bibliotece uczelnianej. Z tym, że ja chciałabym napisać jaka według niektórych czytelników powinna być biblioteka naukowa. 

wtorek, 4 czerwca 2019

58. Z lekkim opóźnieniem - podsumowanie maja

Maj to dla mnie zawsze szczególny miesiąc, nie tylko dlatego, że mam urodziny ;). Miesiąc ten z reguły oznacza dla mnie też powiew wiosny, piękne kwiaty w ogrodzie, powrót ciepła i jakoś więcej energii. W tym roku trochę zabrakło ciepełka w maju, a za to było dużo deszczu, co było z kolei dobre dla roślin, chociaż dla mnie samej niekoniecznie... Z reguły gorsza pogoda sprzyja czytaniu, bo człowiek zamiast spaceru w strugach deszczu woli popołudnie w wygodnym fotelu i z książką. Tak też było i w moim przypadku. Zapraszam na czytelnicze podsumowanie maja.

piątek, 31 maja 2019

57. Kilka słów o Warszawskich Targach Książki

Warszawskie Targi Książki to chyba największa w Polsce impreza tego typu, skupiająca setki wydawców, księgarni, antykwariatów, instytucji kultury oraz książkoholików. Od 2010 roku odbywa się rokrocznie, najpierw w Stadionie Narodowym w Warszawie. Tegoroczne targi były dla mnie czwartym spotkaniem z tą imprezą, z tym, że po raz pierwszy uczestniczyłam w nich z blogerską akredytacją. W związku z tym chciałabym się podzielić z Wami kilkoma uwagami na ten temat.