poniedziałek, 18 lutego 2019

36. Poznałam Judę i mnie nie zachwycił, czyli "Więzy miłości. Juda nieznany" Thomas Hardy

Bardzo lubię książki obyczajowe, których akcja dzieje się niekoniecznie we współczesności. Nie muszą być to konkretnie powieści z epoki, mogą być napisane przez współczesnych autorów. Jednak najbardziej interesują mnie książki XVIII i XIX wieczne, najlepiej angielskie, stąd twórczość Jane Austen i sióstr Bronte jest mi dobrze znana. Poznaję też innych autorów tamtych czasów: m.in. Charlesa Dickensa, Oscara Wilde, Elizabeth Gaskell oraz Thomasa Hardy'ego, o którego powieści opowiem w dzisiejszej krótkiej recenzji...

poniedziałek, 11 lutego 2019

35. Zapowiedzi lutowe - książki niewalentynkowe ;)

Nie lubię Walentynek i tego wszechobecnego kiczu, ale nie tylko dlatego, że sama jestem singielką ;). Niby gdzieś tam we mnie jest krztyna romantyzmu, bo chętnie czytam powieści z wątkami miłosnymi, ale ogólnie jestem bardziej rozważna niż romantyczna. Dlatego też niechętnie patrzę na te wszystkie czerwone serduszka i sztuczne ukazywanie miłości. Pomyślałam więc, że dziś, zamiast pisać o tym co teraz czytam (a co mi ciężko idzie), to zbiorę ciekawe zapowiedzi na ten miesiąc, ale niekoniecznie w klimacie walentynkowym...

poniedziałek, 4 lutego 2019

34. Miesiąc, który był za długi i jednocześnie zbyt krótki, czyli podsumowanie stycznia

Styczeń nie był dla mnie wyjątkowo zaczytanym miesiącem, tylko raczej dość pracowitym czasem. Niektórzy myślą, że bibliotekarze w pracy nic nie robią, tylko czytają książki :). Czasem, na nudnych dyżurach zdarza mi się faktycznie coś tam podczytywać, ale niestety, jak ktoś pracuje w bibliotece na wyższej uczelni, gdzie styczeń oznacza sesję, to nie ma czasu na nic. Sesja oznacza bowiem natłok czytelników i ogrom pracy z tym związany. Powoduje, że wracam do domu zmęczona fizycznie (m.in. noszeniem książek) i psychicznie (np. utarczkami ze studentami) i nie mam już siły sięgać po książkę. Jednakże w tym miesiącu udało mi się coś tam przeczytać. I o tym będzie dziś wpis...

środa, 30 stycznia 2019

33. Silne kobiety i magia, czyli "Tajemna historia czarownic" Louisa Morgan

Dziś kilka słów o książce, która jest moją czwartą lekturą w tym miesiącu. Sięgnęłam po nią po przeczytaniu kilku pozytywnych opinii i muszę przyznać, że mnie wciągnęła, tak, że przeczytałam ją w kilka dni. Ta książka to "Tajemna historia czarownic", której autorką/autorem jest osoba o pseudonimie Louisa Morgan. Czy mi się spodobała? Zapraszam do przeczytania mojej krótkiej opinii...

środa, 23 stycznia 2019

32. "Niechciany gość" Shari Lapena, czyli o książce z booktouru

Niedawno po raz pierwszy uczestniczyłam w booktourze organizowanym przez jedną z bookstagramerek. Na pewno wiecie jak wygląda taki booktour od strony praktycznej - jedna osoba puszcza w obieg jakąś książkę, różne osoby ją czytają i przesyłają dalej. Czasem zapisują też na tej książce swoje notatki, podkreślają interesujące fragmenty (to tak à propos poprzedniego wpisu...), a do przesyłki dorzucają słodycze, zakładki i różne niespodzianki i wysyłają do kolejnej osoby. I ta książka tak krąży, aż dotrze z powrotem do właściciela... Książka, którą miałam okazję poznać w ramach tego touru to "Niechciany gość" Shari Lapena i właśnie o niej będzie dzisiejszy wpis...